Trudności napotykane na drodze do organizacji wesela…

Ostatnie dni przed ślubem i weselem potrafią być całkiem stresujące… Wtedy zazwyczaj przygotowania są „zapinane” na ostatni guzik i nagle dowiadujemy się, że część gości nie przybędzie, ktoś tam się rozchorował, a ktoś złamał sobie nogę… Od razu tę informację trzeba przekazać dalej: że potrzebna jest mniejsza ilość dań, itp. Wesele jednak zawsze niesie ze sobą niespodzianki i trzeba o tym pamiętać, że nie wszystko można w nim zaplanować. Czasami nawali orkiestra, rozchoruje się wokalista zespołu i trzeba szukać zastępstwa, czasami nie będzie się zgadzać ilość zaproszeń z ilością miejsc wynajętych i wtedy trzeba wszystko korygować z właścicielami obiektu weselnego. Wesele jednak tak mają… Te szalone imprezy rodzinne i w gronie przyjaciół nigdy nie będą łatwe do zorganizowania, jednak to nie oznacza, że nie warto się trudzić, żeby je przygotować. Inaczej nikt by się nie żenił i nikt nie wychodziłby za mąż. Łatwe do zorganizowania wesele to impreza, która nie istnieje – zawsze spotykane są jakieś trudności po drodze. Najważniejsze to pozytywne nastawienie i dobry nastrój – tego nam nikt nie odbierze.